wtorek, 2 czerwca 2015

co z tym RAZEM?

Przez  facebookową grupę Świeckie Państwo przewinęła się mała wymiana poglądów dotycząca partii RAZEM.
Rzecz dotyczyła kwestii światopoglądowych, a dokładniej wrażenia, że w kwestii relacji państwo-religia RAZEM nie proponuje nic innego, poza utrwaleniem status quo
Nie będę odtwarzał z pamięci przebiegu dyskusji. Sam przyznam, że światopoglądowo RAZEM jest dla mnie partią póki co zbyt mocno nieuchwytną. I mój niepokój budzą unikowe odpowiedzi na pytania dotyczące sfery światopoglądowej ("Nasz program jest po linii żołądka, nie po linii serca - nie będziemy bawić się w walkę z Kościołem", "stoimy po stronie większości" - jak deklarują na stornie internetowej)
Mocno zastanowiła mnie także odpowiedź Katarzyny Paproty na pytanie o referenda. RAZEM chce, by wniosek podpisany przez minimum 500 tys. obywateli nie mógł być ignorowany. A jeśli będzie dotyczył np. całkowitego zakazu in vitro to cóż, "to już urok demokracji". 
Zbyt mocno pobrzmiewa tu dla mnie echo demokracji jako ilościowego dyktatu, niedającego się uzgodnić z nowoczesną demokracją jako przestrzenią z definicji chroniącą prawa mniejszości przed ilościowym dyktatem.

Ruch jest młody, program pewnie będzie się dookreślał. Niepokoje i pytania można mieć zawsze. 
Myślę, że w kontekście dyskusji warto zauważyć dwie rzeczy.
Primo, rację ma chyba prof. Mirosław Karwat twierdząc, że w pierwszym rzędzie lewica musi zająć się problemami "tych, którzy potrzebują aktywnego państwa i bezpieczeństwa socjalnego" i że "nie wygra dziś walki na płaszczyźnie światopoglądowej, bo racjonalizm, antyklerykalizm i libertynizm to fascynacje niszowe". 
Secundo, RAZEM rozbija struktury jednowymiarowego państwa i jednowymiarowego społeczeństwa, by odwołać się do nomenklatury Herberta Marcusego. Zgadzam się z nim, gdy twierdzi, że "<totalitarnym> jest nie tylko terrorystyczne, polityczne uporządkowanie społeczeństwa, lecz także jego nie-terrorystyczne, ekonomiczno-techniczne uporządkowanie, które działa poprzez manipulowanie potrzebami przez właścicieli kapitału. W ten sposób zapobiega ono wyłonieniu się skutecznej opozycji przeciwko całości. ...
Pod władzą represywnej całości wolność może zostać przetworzona w potężny instrument panowania. Zakresy wyboru dostępny jednostce nie jest czynnikiem decydującym w określaniu stopnia ludzkiej wolności, lecz jest nim to, co może być wybrane i co jest wybrane przez jednostkę".

Jak do tej pory nasza wolność przypomina "wolny wybór pomiędzy znakami firmowymi i gadżetami".
Nie zmieni tego NowoczesnaPL, której program wydaje się nazbyt znany, a twarze liderów nie dość, że nie są świeże, to promowany przez nich od dawna nurt społeczno-ekonomiczny nie sprawdził się. I należy do jednowymiarowej całości. (Pośrednio do tej formacji odnosi się mój poprzedni wips na temat liberalizmu i neoliberalizmu).

Nie zmieni też tego Paweł Kukiz, który swymi sympatiami do KNP czy Janusza Korwin-Mikkego (nawet biorąc pod uwagę ich rozejście się) aktywnie popiera skrajny neoliberalizm, z jego egoizmem, socjodarwinizmem i autorytaryzmem. Celnie zwraca na to uwagę Karwat, odsłaniając jeszcze jedną perspektywę. Mianowicie, w wywiadzie dla Tygodnika Przegląd jasno mówi, że w razie wejścia kukizowców do parlamentu ich sojusz np. z PiS nie jest wcale pewny. Może być bowiem tak, że ewentualnie zwycięskie PiS potraktuje ludzi Kukiza jak Fidesz traktuje Jobbik - czyli jako alibi. Innymi słowy: sami możemy udawać demokratycznie otwartych i grzecznych, zmiany forsując na zasadzie odpowiedzi na żywotne interesy społeczne. 

Nie kryję swoich sympatii do Zielonych, także ze względu na ich światopoglądowe dookreślenie.
Nie kryję swoich niepokojów dotyczących RAZEM . Ale właśnie ta formacja jawi mi się jako szansa na rozbicie jednowymiarowej całości, a więc szansa na wybór innego co, na wyjście poza logikę logo i gadżetu. Poświadcza to choćby program społeczno-gospodarczy (no nie "gospodarczy" w oderwaniu od społeczeństwa), czy szlachetna a trudna idea demokratyczności wewnątrzpartyjnej. Nie sposób więc im nie kibicować!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.