Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2014

STANOWISKO KOMITETÓW PAN DOTYCZĄCE KONDYCJI HUMANISTYKI

Ucieszył mnie tekst stanowiska Komitetów Wydziału I PAN. Udostepniam go poniżej, bo wydaje mi się ważny i wart rozpowszechnienia.

Stanowisko Komitetów Wydziału I Polskiej Akademii Nauk dotyczące kondycji nauk humanistycznych i społecznych (24.3.2014)

            Początek roku 2014 zaznaczył się wzmożoną debatą nad stanem polskiej nauki w świetle polityki Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, która w wielu swoich elementach wzbudza zasadniczy sprzeciw i wątpliwości przede wszystkim wśród przedstawicieli nauk humanistycznych i społecznych. Różnorodne inicjatywy w rodzaju powołania Komitetu Kryzysowego Humanistyki Polskiej, działania Komitetu Nauk Filozoficznych PAN czy listu otwartego środowiska kulturoznawczego do nowo powołanej Minister Nauki, Profesor Leny Kolarskiej-Bobińskiej, a ostatnio Kongres Kultury Akademickiej w Krakowie (żeby wymienić tylko najgłośniejsze zdarzenia), w sposób dobitny podkreślają wolę środowiska do podjęcia zasadniczej, konstruktywnej debaty na temat kondy…

JPII A INTEGRYZM. KILKA REFLEKSJI PRZED KANONIZACJĄ

Nie spodziewałem się, że kanonizacja wywoła u nas rzetelną debatę nad dorobkiem i znaczeniem JPII. I, niestety, moje przypuszczenia okazały się słuszne. Większość osób występujących w mass mediach włącza się w bezrefleksyjny, apologetyczny chór. Nieliczni bezpardonowo krytykują lub kpią (na FB działa nawet profil związany z kandyzacją Papieża-Polaka). W efekcie tworzą się lokalne ogniska konfliktu, a tematy do dyskusji giną z pola widzenia.
Problemów związanych z pontyfikatem JPII na pewno jest dużo, mają też "solidny kaliber". Niech symbolicznym i eliptycznym wyrazem tych kłopotów będzie utrzymanie w mocy dokumentu Crimen sollicitationisoraz popieranie i uamcnianie działań Opus Dei.
Sam chciałbym przypomnieć o sprawie mało obecnej w naszych mediach, a w moim odczuciu szczególnie ważnej. Idzie mi o stosunek JPII to katolickiego integryzmu związanego ze środowiskiem tzw. "lefebrystów". Podejście to było wzorowo posoborowe, myślę, że za mało zdajemy sobie sprawę, iż JPI…

RYTUAŁ - RELIGIA, WIEŚ I SZTUKA KRÓLEWSKA, krótki obrachunek sumienia

W trakcie porannej drogi do kościoła rozmawiałem dziś z mamą o... tataraku. Jakoś przedziwnie dopadła mnie tęsknota za jego rześkim zapachem, wnoszącym do domu nie tylko świeżość, ale także żywioł wody: bezkresu, oczyszczenia, nieśmiertelności, prażywiołu, z którgo wszystko się wyłoniło. Od tataraku przeszliśmy do maminych opowieści o zdobieniu domów na Zielone Świątki. O porannych wyprawach nad staw po tatarak, o cięciu witek brzozowych, przystrajaniu zielenią ganków i obrazów. O rytalnym wnoszeniu do pozimowych pieleszy odradzającego się życia.
*** W czasie tegorocznego Wielkiego Postu i trwającej Wielkiej Nocy moje myśli często krążą wokół rytów i rytuałów. Dzieje się tak u mnie okresowo, zmuszając do refleksji głębszej i prowadzonej z innej perspektywy.  Zdaję sobie sprawę, że dla człowieka, który w pełni zinterioryzował nowoczesny indywidualizm, rytuał może wydawać się zbędnym przeżytkiem. Sądzę jednak, że wciąż jest on niezastąpionym narzędziem przekazywania wartości i budowania mię…

ANTYSEMITYZM POTWORNY, ANTYSEMITYZM KANONIZOWANY. CASUS HEIDEGGERA I KOLBEGO

Gazeta Wyborcza nie ma u mnie dobrych notowań. Nie wiem, co stało się z jej redaktorami, ale liczba uproszczeń w tekstach, rozchwianie w opiniach, a nadto - przy określonych tematach - jawne wpisywanie się w nurt politycznej poprawności, mocno kłują w oczy.  Towarzyszy zaś temu niechęć do publikowania sprostowań i ripost, co nie jest szczególnym powodem do chluby dla środowiska, podkreślającego swe demokratyczne zasługi.
Piszę o tym w kontekście Martina Heideggera, a dokładniej w kontekście tekstu Czarne myśli geniusza... Dotyczy on tzw. Heideggerowskich Czarnych zeszytów, w których, bez skrupułów i cenzury, Heidegger wyłożył swoje opinie na temat Żydów.  W redakcyjnym alembiku wymieszano wszystko - inkryminację "ciemnego stylu" Heideggera, niechęć filozofa do beztroskiej technologizacji życia, romans z Hannah Arendt, bycie "nabytkiem Hitlera" i opinie o samych Czarnych zeszytach. Wniosek - mimo ostatniego zdania tekstu - nasuwa się taki, że cała spuściczna Heideggera…

WYKORZENIĆ ZARAZĘ, JAKĄ JEST ROZUM? WIARA, WOLNOŚĆ I DEMOKRACJA

Zaobserwowałem ostatnio ciekawą zależność socjologiczną - ilekroć przychodzi mi rozmawiać na temat światopoglądowej i religijnej neutralności państwa, traktowany jestem jako ateista. To symptomatyczne, że niemal nikomu z moich interlokutorów nie przychodzi do głowy, że można uznawać koncepcję państwa świeckiego także z pobudek religijnych. Potwierdza to tylko pogląd Paula Ricoeura o zaniku języka religijnego i (ewentualnej) potrzebie jego rekonstrukcji.
*** Język religijny zaniknął z wielu powodów. Jednym z nich jest, moim zdaniem, polityka Kościoła rzymsko-katolickiego, który - poczynając od przemian nowożytnych - przekształcił wiarę w teologię, a teologię w rodzaj nauki pewnej, koniecznej i uniwersalnej, której wyniki można co najwyżej aprobować, ale nie kwestionować. Kościelny scjentyzm związał się przy okazji z działalnością misyjną - skoro "poznacie prawdę, a prawda Was wyzwoli", to zadaniem Kościoła jest NAUCZAĆ, oczekując od wiernych podporządkowania i bierności. Mimo że …