Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2012

O CIELE RAZ JESZCZE

w-niebo-WZIĘTEMU przy którym staję się bardziej filozofem

1.
Co łączy pamiątkę Wniebowzięcia z Hansem-Georgiem Gadamerem? Kwestia cielesności, a raczej skrytości ciała. Jakoś dziwnie w polskim świętowaniu zdarzenia maryjnego najmniej wspomina się o tym, co najważniejsze - bo przecież dla chrześcijanina nie jest niczym dziwnym wstąpienie do niebios. Tam, jeśli przeżyło się życie podług miłości, mamy trafić wszyscy. Najważniejsze jest to, że chociaż nie przeminęła jeszcze ziemia i nie pojawiło się nowe Jeruzalem, Maryja zbawiona jest z ciałem i duszą. To cielesny wymiar jej zbawienia ma budzić zdumienie, skłaniać do pytań.

2.
Ale z ciałem nasza kultura ma problem. Potrafi uchwycić je jedynie jako przedmiot - czy to opisać w obiektywizującej tematyzacji nauk, czy uczynić zeń towar wystawiony na społeczny rynek znaczeń do sprzedania. Nie, nie neguję, że nauka i technika otworzyły przed ciałem nieznane wcześniej, a pozytywne możliwości. Gdyby nie one, wielu z nas wciąż by się borykało z pro…

ZŁOTE ŻNIWA: O HISTORII I O PAMIĘCI

1. Naszła mnie ostatnio refleksja, że polskie zmagania z historią - dobrze widoczne na niektórych wiecach politycznych czy przy okazji książek Jana Tomasza Grossa - wynikają z naszego (wspólnotowego czy narodowego) przywiązania do obiektywistycznego, Hemplowskiego niemal rozumienia historii i historiografii. Pamiętam ze swoich czasów szkolnych, a mam wrażenie, że zasadniczo (zasadniczo, działają bowiem w kraju historycy tak wrażliwi jak Ewa Domańska) od tamtych czasów nic się nie zmieniło, lekcje historii na których historiograf pokazywany był jako obiektywny obserwator odkrywający i opisujący zdarzenia nie tylko zachodzące niezależnie od niego, ale również posiadające wsobne, autonomiczne znaczenia. Rolą badacza było odkrywanie rządzących nimi praw ogólnych (jak chciał Carl Gustav Hempel - analogiczne w swej funkcji do praw ogólnych w naukach przyrodniczych); nauczanie historii zaś miało być oświetlaniem teraźniejszości przez przeszłość oraz uczeniem sztuki życia (historia jako magis…

SILVA RERUM

Dla L., T. i Ł.
Gdy myślę dziś o Jerzym Waldorffie, w pamięci przechowuję wspomnienia jego niezapomnianych gawęd, wypieki na twarzy towarzyszące książkom inicjującym mnie w świadome słuchanie muzyki i znudzenie towarzyszące lekturze Fidrka. Owszem, doceniałem tę powieść za jej odwagę, autentyczność i intymny liryzm - Waldroff nie krygował się opisując pierwsze w swym życiu poważniejsze uczucie do drugiego mężczyzny, nie cukrował świata, który ze względu na konwenanse nie pozwolił temu uczuciu rozkwitnąć, ale umiał też zachować stosowną dozę tajemnicy, nigdy nie popadając w bezsensowny ekshibicjonizm. Jednocześnie narracją rządziła nieznośna retoryka nadmiernie eksplorująca sfery patosu i przestylizowania. Wolna od tych niedostatków jest na szczęście Dolina szarej rzeki, być może dlatego że tak blisko jej do gawędy, przechowującej pieczołowicie ślady po dawnej Warszawie.
Opowieść Waldorffa toczy się podług logiki miłości - czuć, jak wiele serca oddał on Warszawie i okolicom. Czuć rów…

O MOWIE NIENAWIŚCI

Od poszukujących znajomych dostałem mejl z linkiem do tego ogłoszenia:

Jestem zwyczajnym, spokojnym mezczyzna po 50-tce.
3 lata temu zginal w wypadku mój Partner. Bylismy razem wiernie i szczesliwie 19 lat. Pozbierac sie pomagla mi praca i działalnosc charytatywna. Niedawno zamiescilem tu na Gejowie anons, ze szukam przyjaciela. Niestety, nikt nie odpisal, poza ofertami platnych uslug i wieloma anonimami, wysylanymi z fikcyjnych adresow, z ktorych najnowszy publikuje:

„Poniższa wiadomość została wysłana do Ciebie za pomocą systemu ogłoszeń ponieważ wybrano opcję ukrywania Twojego adresu e-mail.
Treść wiadomości:

Lepiej stara oblesna kurwo poszukaj sobie miejsca na cmentarzu. Ludzie tyle nie żyją wycwelona kuerwo z HIV. Spierdalaj szmato.

Adres e-mail nadawcy to: ktos@ktos.cy
Aby odpowiedzieć, skorzystaj z funkcji "odpowiedz" w Twoim programie pocztowym.
Wiadomość wysłano z komputera o IP 87.96.105.167

Usunalem juz poprzedni anons.
Na ten prosze nie odpowiadac.
Nie …